Prejłowo
Położenie: ok. 5 km na północ od Purdy, przy drodze Klebark – Pasym
Dawne nazwy: Preywils (1380), Preilowo (1620), Preylowen (1928), Preiwils (1938 )


Historia
Majątek wielkości 30 łanów (503,70 ha) na prawie chełmińskim, założony został w drodze przywileju lennego kapituły warmińskiej z 21 stycznia 1380 r. na rzecz jej geometry o imieniu Tylo. W tymże przywileju wspomniano, że miejscowość ta, pod nazwą Preywils, istniała już długo. Nazwa ta pochodzi od imienia pruskiego Preiwil i był to zapewne pierwszy i rzeczywisty założyciel majątku, powstałego mniej więcej w tym samym czasie, co Trękus (1359). Od XVII w. aż do początków XIX w. majątek znajdował się nieprzerwanie w rękach różnych rodzin szlacheckich wywodzących się z Mazowsza. Nic dziwnego zatem, iż spolszczona nazwa Prejłowo pojawia się już w 1620 r., widnieje na mapie komornictwa olsztyńskiego sporządzonej po 1710 r., a także – w wersji Prajłowo – na mapie Warmii Enderscha z 1755 r.
W 1656 r. spotykamy tu rodzinę Goworowskich herbu Prus, do której należał też młyn w Prejłowie. W posiadaniu tej rodziny Prejłowo musiało znajdować się już znacznie wcześniej. Z kolei w l. 1683-1710 Prejłowo należało do rodziny Wołowskich herbu Prus, która posiadała też Pajtuny. W Prejłowie rezydował wówczas Mikołaj Wołowski. Jego siostra Anna Prakseda z Prejłowa wydana została za Alberta Maksymiliana Hozjusza na Limitach, który w l. 1682-1689 był dowódcą biskupiego zamku w Jezioranach, a w 1691 r. burgrabią zamku lidzbarskiego. Urodzony z tego związku Stanisław Hozjusz (1674-1738), w 1720 r. został biskupem poznańskim. Z kolei brat Mikołaja, rezydenta na Prejłowie, Jan Kazimierz Wołowski (1635-1697), był dziekanem kapituły warmińskiej we Fromborku. W 1710 r. Wołowscy sprzedali Prejłowo Nabył je kapitan wojska polskiego Jan Ernest von Kirschendorf. W Prejłowie zmarła w 1711 r. jego pierwsza żona Anna Pomianowska, a w 1716 r. także on sam. Z tego małżeństwa była tylko córka Anna Marianna (1696-1771), która pozostała w Prejłowie jako dziedziczka. Tuż przed śmiercią ojca w 1715 r. wydana została za Kazimierza Józefa Wilkańca herbu Wilk, który przybył z Litwy i po ślubie osiadł na Prejłowie. Tu zmarł w 1729 r. Mieli jedynego syna Józefa Kazimierza Wilkańca (1716-1789), rezydenta na Prejłowie, właściciela karczmy w pobliskich Patrykach. W 1766 r. był on członkiem komisji powołanej przez biskupa Adama Stanisława Grabowskiego dla opracowania warmińskiej ordynacji krajowej. Ożenił się w 1753 r. z Anną Konstancją (1726-1761), najstarszą z sześciorga dzieci Michała Ludwika von Melitza i Konstancji von Konbelsdorf. Anna Konstancja zmarła niedługo urodzeniu pierwszego dziecka - córki Anny Marianny (1759-1798).
W spisie majątkowym po zaborze Warmii przez Prusy w 1722 r. zapisano Preiles de Preilowo, wraz z młynem własność katolika Wilkańca, który był „sam na włościach”. Owdowiały Józef Kazimierz Wilkaniec dożył swych dni w Prejłowie (1789), wydawszy córkę w 1778 r. za Franciszka Henryka Badyńskiego herbu Jelita, młodszego syna Antoniego i Joanny Elżbiety z domu Bogdańskich, dziedziców na Marunach, Pajtunach, Wałach, Wesołowie i Radostowie. Anna Marianna z domu Wilkaniec i jej mąż Franciszek Henryk Badyński odziedziczyli Pajtuny i Prejłowo. W słowniku Goldbecka z 1785 r. pisze się Preiles oder Preilowo i określa się jako „majątek szlachecki z folwarkiem” oraz „wieś chłopska”, w sumie 17 domów. Po 1793 r. Prejłowo nabyła rodzina Czajkowskich herbu Dębno, która miała je nadal w 1803 r., a oprócz tego Pistki i Tęguty (do 1862 r.). Słownik Walda z 1820 r. zna tylko nazwę Preilowo. Stanowiło ono wówczas wartość A. R. Vanhoffena. W 1871 r. właścicielem Prejłowa był kapitan Baldow. W 1889 r. jego majątek wraz z młynem liczył 654 ha. Według danych z lat 1905 i 1907, właścicielem Prejłowa był generał w stanie spoczynku von Bercken, do którego należały też Pajtuny. W1922 r. majątek był w rękach spadkobierców Berckena.
W 1935 r. było tu 249 katolików (Polaków) przynależnych do parafii w Purdzie. Już w 1825 r. była tu szkoła, w której 25 dzieci nauczyciel Marcin Reszka nauczał po niemiecku i po polsku (chociaż sam znał niemiecki w stopniu miernym). W okresie międzywojennym we wsi było 2 członków Związku Polaków w Niemczech.

 prejlowogimnazjum_3jpg [800x534]

 

Podlaza
Położenie: ok. 4 km na północny zachód od Giław, przy drodze z Klebarka do Pasymia
Dawne nazwy: Podlaskamule (1614), Podlaza (1755), Podlasa (1785), Podlassen (1836), Klausenhof (1938)


Historia
W biskupiej części Warmii, w miejscu, gdzie trakt kołowy biegnący z Barczewa na południowy wschód przecinał strumień uchodzący od północy do jeziora Serwent, prawdopodobnie już na początku XVI w. założono młyn wodny. Wynika to z faktu, iż najstarsza znana nazwa osady, oparta niewątpliwie na jakiejś tradycji, wiązała się z młynem: Podlaskamule. Polski źródłosłów tej nazwy, która pierwotnie brzmiała Podłaza (może nie tyle od słowa „podłazić”, ile od słowa „łazy”, które oznaczało karcze, korzenie, pniaki – osada młyńska bez wątpienia powstała na karczowisku) przyświadcza datowaniu osady na wiek XVI, a nie wcześniej, gdyż wówczas dopiero żywioł polski utwierdził się tu ostatecznie. Z tych powodów można przyjąć, że znane źródłowo nadanie biskupa warmińskiego Stanisława Hozjusza z 1569 r., powiększało dotychczasową posiadłość młyńską do rozmiarów osady liczącej 6 łanów i 6 mórg ziemi (ok. 104 ha), na której osadzono kilku (nie więcej niż trzech) wolnych chłopów czynszowych na prawie chełmińskim. Taki właśnie stan rzeczy w osadzie nazwanej Podlatze ilustrują dane pochodzące z 1656 r.
Najwidoczniej wskutek wojny szwedzkiej, zaraz po tym roku sytuacja uległa tu zasadniczej zmianie. Scalone grunty chłopskie znalazły się w ręku jednego właściciela, nadane na prawie lennym małżonkom Szymonowi i Annie Cichowskim. Ta rodzina szlachecka posiadała swą dworską rezydencję już znacznie wcześniej na pobliskich Polejkach. Jest to miejscowość dziś zaginiona, która w rewizji łanów warmińskich z 1615 r. występuje pod mianem Polaiski i liczy tylko 4 łany i 15 mórg (ok. 76 ha). Na mapie Warmii Enderscha z 1755 r. nosi nazwę Poleyken i położona jest nieco na północny wschód od Podlazy. W słowniku Walda z 1820 r. nazwano ją „Małą Podlazą” (Kl. Podlassen), a w nawiasie Polayky. W słowniku Müllera z 1836 r. Podlassen i Podleicken traktowane są jak jeden majątek.
Rodzina Cichowskich pochodziła z ubogiej szlachty mazowieckiej, a przywędrowała tu dla polepszenia swego bytu. Mając na Polejkach tylko 76 ha, chętnie sięgnęła przy nadarzającej się okazji po sąsiednią Podlazę, ponieważ w sumie dawało jej to posiadłość liczącą ok. 180 ha. I tak, wspomniani małżonkowie już w 1661 r. przekazali Polejki swemu synowi Janowi, a w 1665 r. posiadał on także Podlazę z młynem. Ożenił się z Sybillą Stachow i miał z nią czworo dzieci urodzonych w Podlazie. Córka Marianna, ur. w 1671 r., została wydana za wdowca Kazimierza de Beaulieu (względnie Deboli), burgrabiego barczewskiego i dziedzica na Kierzbuniu. Podlazę z Polejkami odziedziczył starszy z synów Jana i Sybilli, Fabian (1669-1744). Był też dzierżawcą majątku w Łęgajnach. Fabian ożenił się z Barbarą Lang, pochodzącą z Ornety i miał z nią sześcioro potomstwa. W Łęgajnach urodził się w 1718 r. drugi z jego synów, Franciszek Andrzej. Córkę Katarzynę (1722-1769) wydał w 1749 r. za szlachcica polskiego (nobilis polonus) Michała Kromera. Franciszek Andrzej, po ojcu „dziedzic na Podlazie i Polejkach” (heres in Podlaza et Poleyken), w 1744 r. poślubił szlachciankę z Szynowa pod Barczewem, Annę Barbarę z Łączyńskich. Z małżeństwa tego w l. 1745-1757 urodziło się w Podlazie pięcioro potomstwa.
W spisie majątkowym sporządzonym po zaborze Warmii przez Prusy w 1772 r. posiadłość Franciszka Cichowskiego figuruje jako Podlassa, ale przywiązana do majoratu Polejki i liczy łącznie 65 mieszkańców. Nie ma mowy o młynie. Najstarszy syn z tego małżeństwa, Jan Nepomucen (1745-1816) został polskim kaznodzieją w siedzibie kapituły warmińskiej we Fromborku, następnie sekretarzem kapituły sekretarzem sufragana warmińskiego, oficjałem diecezjalnym, a w końcu przyjęto go do kapituły jako kanonika. W 1785 r. majątek obciążony długami zagrożony był licytacją, lecz wówczas wykupił go trzeci z synów Ludwik Bartłomiej (1751-1816). Gospodarował tam z ojcem, dwojgiem z braci i najmłodszą z rodzeństwa Marianną do 1792 r. Wówczas Cichowscy sprzedali majątek i przenieśli się do posiadłości Jana Nepomucena Cichowskiego we Fromborku w 1816 r., a przed końcem tego roku zmarł również sam kanonik. Pozostała tam jedynie niezamężna Marianna, która zmarła we Fromborku w 1840 r.
Nabywcą Podlazy i Polejek z rąk Cichowskich w 1792 r. był Samuel Gregorovius z Piasków w powiecie ełckim. Ten z kolei sprzedał majątek w 1806 r. Christianowi Ekhardowi Wernowi, który został radnym powiatu olsztyńskiego. W 1820 r. w posiadłości Werna w Podlazie było 6 domów i 25 mieszkańców, a w Polejkach tylko 1 dom i 3 mieszkańców. W 1830 r. zadłużony majątek Werna został sprzedany w drodze licytacji. W 1836 r. Podlaza z Polejkami liczyły łącznie 11 domów mieszkalnych i 62 mieszkańców. Według danych z 1871 r. posiadłość należała do właściciela Klewek, Norwega Karla Lousa. W Podlazie założył on gorzelnię, zaś Polejki jako osadę dworską zlikwidował, łącząc jej grunty w jedną całość z Podlazą. W 1889 r. majątek Podlaza, znajdujący się w posiadaniu Lousa, liczył 427 ha, z czego aż 135 ha stanowiły lasy oraz 35 ha łąki. Po jego śmierci w 1902 r. na Klewkach pozostała wdowa, natomiast Podlazę wraz z folwarkiem Ernsthof, w sumie 591 ha, odziedziczył po jego ojcu Ernst Lous. Już jednak w 1907 r. posiadłość ta znajdowała się w rękach Carla Orłowskiego. W Podlazie istniała gorzelnia parowa. Ostatnim właścicielem majątku w 1922 r. był Joseph Schmidt. Majątek, ograniczony wówczas prawdopodobnie do samej Podlazy, liczył wówczas 425 ha.

 

 

Wały, Wesołowo
Dawne nazwy: Wallen (1939), Wessolowen (1836), Frohwalde (1938)


Historia
Wały i Wesołowo pojawiają się jako niewielkie folwarki związane z posiadłościami jednej z polskich rodzin szlacheckich osiadłych na Warmii – Badyńskich herbu Jelita. Mianowicie w 1730 r. swą rezydencję dworską w Marunach pod Barczewem, a zatem w dobrach biskupów warmińskich, miał podporucznik wojska polskiego Antoni Badyński. Osiadł tam z żoną Joanną Elżbietą z domu Bogdańską, córką Pawła Bogdańskiego, dziedzica na Bogdanach (na południowy zachód od Barczewa). Badyńscy dorobili się sporego majątku, ponieważ należały do nich od 1740 r. także Pajtuny, a ponadto dość odległe Radostowo (prawdopodobnie tylko jego część) oraz folwarczki Wały (pomiędzy Prejłowem a Podlazą) i Wesołowo koło Giław. Ich założycielem był prawdopodobnie Antoni Badyński, brak bowiem wcześniejszych wiadomości.
Obydwie nazwy mają polski rodowód i pochodzą niewątpliwie od założyciela. Według spisu majątkowego, sporządzonego w latach 1772-1773, po zaborze Warmii przez Prusy, Wały miały wielkość 3 łanów (50,37 ha), Wesołowo – 2 łany i 16 mórg (43,18 ha). Właścicielem obydwu był katolik Badyński, który nie posiadał na nie żadnych przywilejów. W Wałach osadzonych było 3 chłopów (w sumie 6 mieszkańców), a w Wesołowie tylko 2 zagrodników.
Badyńscy mieli 6 synów, ale wszystkie dobra należały do wdowy, siedzącej w Marunach z trojgiem nieletnich jeszcze synów. Zapewne po jej śmierci, w 1787 r. synowie sprzedali Pajtuny, ale obydwa folwarki zachowano. Odziedziczył je czwarty z synów Andrzej (1758-1831), który zbudował dla siebie w Wałach rezydencję dworską. Podobnie jak jego starsi bracia, ukończył gimnazjum jezuickie w Reszlu, potem służył w wojsku pruskim w Królewcu i dorobiwszy się stopnia kapitana przeszedł na emeryturę.
Według danych z 1785 r. w Wałach przy folwarku była tylko jedna chałupa, identycznie jak w Wesołowie. Już jednak w 1820 r., gdy osiadł tam Andrzej Badyński, w Wałach są trzy budynki mieszkalne, z których jeden zapewne był dworem, oraz 14 mieszkańców, natomiast w Wesołowie nadal tylko jedna chałupa i 14 mieszkańców. W 1836 r. (5 lat po śmierci Badyńskiego) słownik Müllera rejestruje ten stan rzeczy, tyle tylko że w Wałach było już 51 mieszkańców, natomiast dla drugiego z majątków używa bardziej poprawnej dla języka polskiego formy Wessolowo (u Goldbecka w 1785 r. i u Walda w 1820 r. Wessalowo).
Dopiero jednak od 1837 r. nowym właścicielem Wałow i Wesołowa była rodzina Palmowskich. W 1851 r. dwór w Wałach uległ pożarowi i został następnie zbudowany na nowo. Według danych z 1871 r. obie posiadłości łącznie liczyły 366 mórg, tj. 200,84 ha. Oznacza to, że obszar folwarków powiększony został dwukrotnie. Według danych z 1889 r. majątek rycerski Palmowskiego, tj. Wały z Wesołowem, liczył 459 ha, z czego 48 ha zajmowały lasy. Kolejne dane pochodzą z lat 1905 i 1907. Wówczas właścicielem tego majątku był Karl von Palmowski, który posiadał tam torfownię. W 1922 r. Wały i Wesołowo posiadali bracia Zülke. Majątek liczył 465 ha. Na folwarkach posiadano stado krów liczące 100 sztuk, 300 tuczników i 24 konie. Po 1945 r. obydwa folwarki przekształcono w państwowe gospodarstwo rolne.
U genezy nazwy Wały leżą niewątpliwie relikty średniowiecznych wałów obronnych. Według relacji z 1889 r. właściciel majątku Palmowski posiadał mapę z 1801 r. z naniesionymi na nie wałami, które w części od sam, a w części jego ojciec zaorał. Zajmowały one przestrzeń ok. 2,5 łana, tj. 42 ha. Wał trzymetrowej wysokości, o szerokości przy podstawie 4 m, porośnięty dębami, zaczynał się w odległości 150 m od dworu w Wałach, od strony rozległego trzęsawiska. Biegł łukowato z zachodu na południowy wschód na długości 1166 kroków. Drugi odcinek wału biegł po obu stronach strumienia młyńskiego – grzbiet wału po stronie północnej strumienia miał szerokość średnio 1,35 m, a po stronie południowej strumienia – 1,8 m. Według relacji Palmowskiego wewnątrz wału znajdowały się metrowej grubości kłody dębowe. Wał usypany był z ciężkiej gliny, podczas gdy tutejsze gleby były lekkie.